Blog

Gonimy Stany w otyłości

W ostatnim czasie sporo jeżdżę tramwajami. Jest to dobre miejsce do obserwacji ludzi. Z przerażeniem obserwuję rosnącą liczbę ludzi otyłych i z nadwagą. Praktycznie minimum raz dziennie widzę osobę, która nie mieści się na siedzeniu w tramwaju. To robi się przerażające. To jeszcze nie taka plaga jak w USA, ale według mnie jest się czym martwić.

Moja córka uczęszcza do szkoły podstawowej. Gdy przyglądam się rzeczom jakie jedzą dzieci to… wolę nie myśleć jak będą wyglądać za kilka lat. Na każdej przerwie kupują słodkie napoje , chipsy, ciasteczka, lizaki i inne badziewia. Gdzie są normalne kanapki, jabłka banany itp. Nawet jako drugie śniadanie do szkoły często dostają słodkie bułeczki lub pączki i do picia słodkie napoje. Czym kierują się rodzice postępując w ten sposób. Hodują nam armię grubasów.

Pewnego dnia, gdy byłem z żoną na zakupach w hipermarkecie zobaczyliśmy niesamowitą scenkę rodzinną. W wózku na zakupy jechał dość gruby chłopiec. W pewnym momencie poprosił tatę żeby kupił mu butelkę wody. Na to ojciec odpowiedział, że po co ma pić wodę. W następnej alejce jest cola i kupi mu.

Przy takim podejściu naszego społeczeństwa bardzo szybko dogonimy wspomniane USA. Kult ruchu zamiera wśród młodzieży. Lepiej poleżeć przed telewizorem, albo pograć na komputerze/konsoli. Bez dodatkowego ruchu i przy takim sposobie dożywiania otyłość stanie się codziennością. Do tego doją choroby cywilizacyjne, a to już pierwszy krok na tamten świat.

 

Pomyślcie o tym co napisałem następnym razem, gdy sięgniecie po hamburgera czy frytki.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *